Archiwum lipiec, 2002

Koniec miesiąca…

z bloga ver2

…straszny trochę; co bardziej pozytywne, że może w portfelu pustka się zapełni tymi szeleszczącymi substytutami poczucia bezpieczeństwa…

…szum wokół informacji straszny; odpocząć, urlop, wyjechać… nie wrócić?

Piszę rzadko…

z bloga ver2
…bo pisać trzeba umieć moim zdaniem (aby się prezentować); to co tu skrobię to nie jest pisanie tylko jakieś notatki dziwne, na marginesie, z seansu autopsychoanalizy nie kończącego się; to brulion do wywnętrzania się;
…dlatego między innymi nie używam nawet w miarę poprawnej interpunkcji (czy jak to zwał); to kozetka u psychiatry bardziej dla mnie jest niż forma pisana;
…tym bardziej miło jest, że tu wpadacie poczytać;
…całuję;

Spotkaliśmy się…

z bloga ver2

…po raz kolejny; widzę, że pozostała mi jedynie niespodziewana odmiana losu; nic więcej; martwi się o mnie trochę; dlaczego tak mam? nie wiem;
…doskonale się rozumiemy; tylko jakoś nie potrafimy być razem; ja nie potrafiłem dać bezpieczeństwa i dojrzałości; ona nie potrafiła przemóc strachu;
…spać! spać! czemu ja nie śpię? (blog migiem hula o tej godzinie)