Archiwum kwiecień, 2009

Rzecz o enerdżajzerach od święta

Skoro Giovanni Botero, jezuita i tzw. wielka postać kontrreformacji twierdził, że czeski naród nie przestaje pić z powodu zaraźliwej herezji czyli husytyzmu, to co porusza Polaków w kierunku niekolorowej, wysokooktanowej, spożywanej „pod” jajeczko z majonezem?

Obojętnie czy to 11:45 po śniadaniu wielkanocnym, środek osiedla pod sklepem wielobranżowym (garniak szary całkiem jak na tłuka przystało, przyzwoity) czy to transseks godzinę później w autobusie pospiesznym komunikacji miejskiej (niestety naprzeciwko): wszyscy zgrzani czyściochą z wyraźnym odejściem siarkowodorowym.

Może to przez tę depresję, recesję; powód jak każdy inny – może przez to, że wezwanie do modlitwy pochodzi z hebrajskiego. Nie mam pojęcia.

Wiem natomiast, że jakkolwiek może to być kosztowne to chciałbym przekazać swojemu dziecku w przyszłości umiejętność wytwarzania komfortu mentalnej separacji na życzenie. Mam nadzieję, że tutaj, pomimo dość wyraźnych bodźców, z gatunku opisanych jak wyżej, będzie to w przyszłości łatwiejsze niż w kilku miejscach tzw. gdzie indziej.

Anapatefonie, separatystycznie: Don Thomas – Come On Train (Ian Parton Remix) na zmianę z Electric Rudeboyz – Znowu Lato.

090405

– Teraz widzisz jak to jest jak się ma partnera który nie umie robić dwóch rzeczy jednocześnie.
– … ale ja umiem, tylko po kolei …