Fanty z zoo
Nasz stosunek do węży kieszeniowych już trafnie streściła Weronika. Mogę tylko dodać, że coraz bardziej znamienną cechą naszych czasów jest dysonans pomiędzy reklamą a efektem końcowym. I nieważne czy chodzi tu o kredyt z tabelki czy wieszak z bluzeczkami _od 20 złotych – tu możnaby zorganizować konkurs mniej więcej taki: na którym znajdziesz więcej niż jedną w onej cenie to jest twoja za friko.
W ten sposób przeszliśmy płynnie od państwa Gucwińskich do loterii fantowej. Hm. W TV4 przed chwilą zatopili Das Boota w doku. Pora iść spać, żeby jutro znów od rana powalczyć o nowy system cen.
Skomentuj
Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.