Delete
Obserwuję zachodzące zmiany w internecie od ładnych kilku lat lub więcej. I zawsze mnie jedna rzecz zdumiewa najbardziej: co kieruje takim osobnikiem dajmy na to mieszkającym na emigracji w Niemczech, załóżmy, że to jakieś 300-tysięczne miasto, możemy nawet założyć, że Karlsruhe…
Co kieruje takim osobnikiem, który o stałych porach ulubił sobie wypisywanie bzdurnych paszkwili w komentarzach?
Potrzeba odreagowania stresów dnia codziennego? Poczucie krzywdy i odosobnienia?
Napisz jak jest ciężko lub coś o sobie, napisz coś co się nie nadaje tylko i wyłącznie na śmietnik, coś czego nie będę musiał momentalnie kasować…
Trackbacki/pingbacki
Komentarze
Skomentuj
Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.
Trafiles w dziesiatke! Karlsruhe to wysmienita odpowiedz. Ale zastanow sie. Czy to wszystko co napisalem to nie jest prawda?
zastanawiałam się co kieruje ludźmi, kórzy wypisują komentarze nadające sie jedynie do wywałki. Bo jeśli nie podoba im sie to co piszemy to po co przyłażą i czytają? Hm, satysfakcja z obrażania kogoś? U młodej tez sie kręcą jakieś oszołomy. Może to po prostu zazdrość?
jesli chodzi o odosobnienie to ty bylbys ostatnia osoba z ktora bym szukal kontaktu. Sami jestescie sobie winni. Wypisujecie pierdoly o pijackim domu itp. A potem macie jakies pretensje ze ktos komentuje wasze chore kawalki. Jezeli chcesz pisac pamietnik to rob to tak zebys tylko ty mial dostep do napisanych w nim rzeczy. Jezeli robisz to publicznie to na wlasna odpowiedzialnosc. A tak na koniec…..jako psychoanalityk i detektyw umarlbys z glodu.
A wiesz, że mnie to bawi? Może dlatego, że nie jestem stroną w konflikcie. Ale to tak żałosne, że aż śmieszne.
Nie zrozumiałeś. Przedstaw się, po prostu.
moze ICQ?
no i co? „siec” wam odcieli?????
Podaj numer ICQ.
wole sie nie ujawniac. Dlaczego ja mam podawac numer ICQ ???Nie jestem taki jak wy. Nie opisuje swojego zyciorysu na internetowym blogu. Jeszcze jedna wskazowka. Mieszkalem cztery lata temu na ulicy Korfantego na tym samym osiedlu. Moze zaswita??? Wymyslacie jakies niemieckie miasta. Moze New York? Chicago? New England? Dalej !! Popuscie wodze fantazij. Zycze przyjemnego serfowania w „sieci”.
ty rzeczywiście nieco ciężko myślisz… załóż nowy numer skoro tak dbasz o anonimowość :) tylko, że to chyba cię przerasta; natomiast jeżeli zdecydowałbyś się z którymś z nas porozmawiać to tu masz świeże icq do nas: 348-537-166
Korfantego to zupełnie inne osiedle buraku! gdzies ci dzwoni ale nie tam gdzie trzebajak już kombinowac to sprawdzonymi info!
Czemu sie wcinasz w rozmowe? Nikt cie nigdy o nic nie pytal. Nie bedziesz mnie chyba uczyc gdzie jest Korfantego. Spadaj!
raczej twój dsl z tego arcor’a słabiutko chodzi; albo aż takim tchórzem jesteś :)
słuchajcie… chyba najlepszym sposobem będzie zwykła ignorancja. z tego co przedstawia załączony obrazek… nie warto psuć nerwów. najwyraźniej gość ma problem. z czasem mu się znudzi. trzymajcie się mocno. siebie i poręczy. :-)
wiesz, chyba właśnie dowiedliśmy odwrotności Twojej tezy…; sssspokojnie… ;)
widocznie co dwie głowy to nie jedna. ;)
….a” potem macie jakies pretensje ze ktos komentuje wasze chore kawalki. Jezeli chcesz pisac to rob to tak zebys tylko ty mial dostep do napisanych w nim rzeczy”… to twoje słowa !!!! sam dla siebie jestes zaprzeczeniem !!!! ustal wersje, bo się gubisz
wiesz co…chyba jednak coś cię gryzie….robal..ale dajże spokój innym? mylisz się jesli myslisz ze ci to pomoże….zgredziejesz do konca,zrobisz się zgorzkniały i w końcu będziesz pluł na wszystko i wszystkich i już nie bedziesz tak naprawdę pamietał dlaczego to robisz…pozwól zyć innym….a pomóż sobie…pomóz sobie,to najlepsza rada…..to takie proste…zacznij od siebie..