debug.print
Po czterech wczorajszych godzinach wieczornych spędzonych na bezmyślnym wgapianiu się w komunikaty błędów dzisiaj przypadek zaczyna pękać po 26 minutach. I jak tu nie być deadlinerem?
Trackbacki/pingbacki
Komentarze
Skomentuj
Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.
fajny blog ciekawe texty i niezla oprawa graficzna zapraszam do siebie http://www.djskibi.blog.onet.pl pozdrawiam i zycze wielu komów i wpisów do ksiegi bede zagladac na twojego bloga :)papa
fajny blog, niezła oprawa graficzna (itd) … jacca, co Ty się martwisz jakimiś błędami, skoro masz takie fajne komenty i taki fajny blog? sterta zamówień nie chce się zmniejszyć, wszystko z terminem na już albo wczoraj (i jak tu nie być deadlinerem) ;-)debugować ?
a co debugować? :D
nie mam księgi;komy… hm… (:D)
cokolwiek / u mnie system stale się pyta, czy tlen.exe debugować :D