Serio ale z emotkiem

Zderzenie warstwic pór roku. Taka wojna postu z karnawałem. Młynek w tej przestrzeni biurowo-życiowej. Taki właśnie jakiś dziwny okres.

Coraz częściej słońce się przebija. Coraz częściej łapię się na tym, że w onej przestrzeni stechnicyzowanej odwracam wzrok w stronę nieba, koloru, przyrody.

Piszesz Słonko, że tęsknota to najgorsza choroba świata – wkrótce po wiosennych burzach wszystko to minie, wszystko będzie nowe ale i inne.

Chyba właśnie oswoiłem większość (i mam tu na myśli raczej dziewięćdziesiąt niż siedemdziesiąt pięć procent) swoich i trochę nie-swoich obaw.

Do pełnego roku bloga brakuje dziesięciu dni. W kieszeni bilet HH-Szczecin. Jeszcze raz w obydwu kierunkach.

Ten rok dopiero się zaczyna wykluwać. Poznaję po smaku kawy.

Uwierzcie mi, serio ale z emotkiem.

Skomentuj

Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.