Ezzo …
Ściemnia się, głodne źrenice skradają resztki światła. Nadchodzi letnia burza. Taka pozytywna. W przestrzeni przeskakują iskry – nie tylko te atmosferyczne.
Na magicznym stole wyobraźni leżą karty. Dwadzieścia dwie. Którą podnieść i zobaczyć ścieżkę siódmego miesiąca? Zaklęcia które uleciały gdzieś poprzez nieuwagę, wróciły na swoje miejsce – tuż pośrodek zwierciadła duszy.
Ezoteria atmosferyczna jest początkami lata. Nieprawda?
Trackbacki/pingbacki
Komentarze
Skomentuj
Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.
fajniuśki blogas :]
moze maly tarocik ;P
Witaj!Ciekawie tutaj jest, ciekawie!Pozdrawiam i zapraszam do mnie, w nieco ciemniejsze tonacjie kolorów i myśli! http://www.kkad.blog.onet.plNarazie!