Kabaret …
Tak. Projekt. Baza danych na zasadzie pobożnych życzeń. Dane stąd i stamtąd i popraw. Porządnie (po raz pierwszy) przygotowana dokumentacja w sposób który mógłby satysfakcjonować wróżkę lub inną osobę parającą się zawodowo surrealizmem stosowanym. W dodatku wszystko to po niemiecku.
Kabaret. Przepraszam, musiałem ponarzekać.
Trackbacki/pingbacki
Komentarze
Skomentuj
Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.
tak,prosze.
Każdy czasami musi… :)
Hejka nawet fajny blogZapraszam na mójhttp://zgrana2.blog.onet.pl/