2200
Slavkovsky, południowe zbocze, około 2200 przed burzą;
Trackbacki/pingbacki
Komentarze
Skomentuj
Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.
Slavkovsky, południowe zbocze, około 2200 przed burzą;
Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.
brrr…takie niepokojące cusik;-)
nooo… jak to przed burzą ;) a właściwie czemu niepokojące? :o „teatr” po prostu :)
U niektórych osób taki obraz wywołuje lęki ogromne. Moja Babcia np. przeraźliwie boi się burzy. Dosłownie jak małe dzieciątko. Jak była dzieckiem na jej oczch zginął jej brat rażony piorunem. To nie tylko teatr! Absolutnie….
chyba że chciałeś wyrazić coś jeszcze..czego nie załapałam..;-)
nie no :) ja rozumiem… hm… – też się boję burzy na takiej wysokości – jednak kiedy patrzy się w dół na ziemię, na miasteczka które wyglądają jak na makiecie, kiedy ponad tym rozgrywa się właśnie „teatr” słońca i żywiołów – wtedy czuję, że ulatują ze mnie wszystkie lęki a małe sprawy tam w dole przestają się liczyć……kurde, ale pojechałem :)
mniej więcej tak – tylko trochę inaczej :) patrz ^^^
no….taaa…..pojechałeś…fajnie;-) teraz to rozumiem!
aż mi się na wspominki zebrało…pamiętasz na Sławkowskim księdza (z zakonnicami?); a burzę w drodze na Śnieżne Kotły, papierosa pod jakąś skałką, kiedy waliły pioruny, i schronisko, w którym wylądowaliśmy przemoknięci od stóp do głów? pozdrowionka z zimnego Stettina
nie wszystko naraz :) gdzie Sławkowski a gdzie Śnieżne?! :) hyhy… postanowiłeś się ujawnić? :) – aha w weekend jestem w Sztetinie :)
będzie monotematycznie : jacca, jesteś wielki :-)
hm… w skali digartowej w 84% -> http://tinyurl.com/6b84f:D