400 E
Ostatnio mam jakieś problemy ze skupieniem się na kadrze. Na każdą mniej więcej setkę ujęć wychodzi mi jedna znośna, nadająca się do publikacji wrzutka. Gdzie się nie ruszę to za dużo brudu włazi w kompozycję. Światło nie gra, architektura wygina się, znaki drogowe wyrastają spod ziemi, tam gdzie chce się przesunąć o piętnaście centymetrów okazuje się być już sciana, etc.
Czas zatem na weekend zmienić miasto przebywania – kierunek 400 km na wschód. Ciekawe co dzisiaj grają w autobusie?
Winamp: Three Days – Jane’s Addiction.
Trackbacki/pingbacki
Komentarze
Skomentuj
Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.
czym robisz zdjecia, jesli moge zapytac?
w autobusie powinni grać „speed”, w ramach budowania zadowolenia z przebiegu podróży, metodą komparacji korzystnej ;)
sie wydaje ze robi.to jakie kino jest dobre? ps. drogi zielony kocie przepraszam za prywate.
minolta dimage 7 :)
:D …….. hyhyhy ………………….. dobre
a gdzie tu prywata? bo się zgubiłem…kino? nieamerykańskie :)
a bo ten pan napisal na innym blogu ze mu niedobrze na sama mysl o tanczac w ciemnosciach i amelii… wiec ja chcialam drazyc temat i sie dowiedziec jakie kino jest dobre. i on powiedzial ze dobre jest pi ostatnie kuszenie i hero. z tego widzialam pi tylko. ale jeden film wspolny to za malo… wiec ja draze i szukam…bo te dwa filmy… to ja akurat, nie skyrwam tego, lubie za caloksztalt. rzeczy bez wad.wiec jak sobie zobaczylam ze ten pan tutaj, to chcialam zlapac… i… stad ten wpis.a kino europejskie. zgadzam sie. chociaz nowa fala chinska tez inetersujaca:)
hmm… zazdroszcze Ci :)