regał
Ładny świt dzisiaj okazał się być spełnioną obietnicą dobrego dnia.
Są kraje gdzie nawet ja mogę uchodzić za złotą rączkę. Po prostu maraton uśmiechu. Po raz kolejny zmieniamy biuro (podobno teraz już ostatecznie). Umiem poskładać regał.
Taki to mnie dopadł minimalizm twórczy. Może (autosarkazm mode on…) nawet jestem skłonny sprawdzić prognozę pogody na sobotę, żeby przespacerować się z aparatem (…off)?
Naprawdę mój rewelacyjny humor nie bierze się z tego, że pora już wsiąść w autobus i potoczyć się do Szczecina na weekend.
Trackbacki/pingbacki
Komentarze
Skomentuj
Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.
Super blogas! THX za wpisika u mnie Masz u mnie linka! Looknij czasami do mnie http://www.smslux.pl , bo ja będę u Ciebie częstym gościem Powodzenia w dalszym blogowaniu! 3m się! Pozdro
jacca ? wpisywałeś się u Franka :| ?
kontrola? :]hm?:)zgadnij…
jacca śpisz. (to nie pytanie, tylko stwierdzenie faktu).
znowu Wędrowiec mnie ubiegł,ale powtórzę:Jacca śpisz?(z tą różnicą,że to jest pytanie :D)
A może to sen zimowy?Na to pomoże tylko pobudka metodą wstrząsową:JACCA PALI SIĘ.
Jacca czy Ty wróciłeś ze spaceru?A może straciłeś rachubę czasu?Już środa 1XII !!! Ludzie się niepokoją!!!! :)
Ależ tęskno.
To ja Maćkowi odpowiem tutaj za siebie (a jacca powie, co u niego słychać) : u mnie za dużo pracy w pracy, szare komórki odpowiedzialne za pisanie nie dają rady dojść do głosu.
co słychać? zawsze to pytanie mnie wprawiało w zakłopotanie;
nieee; niepalisię :)
czas… …przesypuję garściami w zabawie z przestrzenią ;)
ależ nie smutkuj :)
noo… z tego, co wiem – to młoty pneumatyczne słychać :-)
Dobrze,że wróciłeś,bo dobrze jest Cię posłuchać :)
Już powodu do smutkowania nie mam :)
tak ślicznie gaworzę? ;)
mmmmmmmmmmmmmmmmmmm :D