Off
Jakoś tak odrobinę offowo się zrobiło. Pomimo trudności (tak, tych samych co zawsze) to jest jakoś spokojnie. Może nawet odrobinę bardziej gniewnie niż zwykle, może po prostu z trochę większym dystansem do spraw zawodowych które do tej pory bardziej mnie zjadały niż teraz. Nie jest to olewactwo. Chyba któraś-tam część mnie wróciła po ostatniej niemalże dwuletniej nieobecności. Nieobecności spowodowanej wyjazdem i pobytem u naszych zachodnich sąsiadów.
Inna sprawa, że niektórych ludzi, którzy mienią się być poważnym managementem (kursywicznie-ironicznie celowo) nie sposób traktować nawet odrobinę serio – bo sami na to zapracowali.
Skomentuj
Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.