[…]

Siedzę w odplombowanym biurze i ze stukotu bębniarzy przed wieżowcem staram się wysłyszeć jak dziwne a jak dobre rzeczy nadeszły.
I jakoś nie mogę.

Trackbacki/pingbacki

Komentarze

Skomentuj

Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.