Spid
Tak to widzę, że odmierzam czas tygodniami. Tygodniami podzielonymi na dni robocze i weekendy. Tak. Tydzień podstawową jednostką miary jest.
Początek tego tygodnia wskazuje na to, że zaczyna się kolejne pięć dni na jeszcze większym spidzie niż poprzednie pięć dni.
Trochę patrzę w kalendarz a trochę w kalkulator. Co za różnica, oba na ka.
Jest dobrze i jest co robić – a to z kolei też dobrze.
Czyli bardzo dobrze.
Trackbacki/pingbacki
Komentarze
Skomentuj
Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.
OK też jest na ka-… Bo pierwsze jest „o’kay”, a drugie jest „o ku*wa”… (bardziej życiowo)… ;)
i w takich właśnie biorytmach oscyluję ostatnio :)