Kuskus
Temperatura dzisiaj bije rekordy, niebuszewo.pl wykazuje właśnie 15,5 stopnia:
Z odkryć wagi kolumbowej, wczoraj zaeksperymentowałem po raz pierwszy kuskus. A że jak eksperymentować to od razu na full to do onej kaszki na bulionie i czosnku, dorzuciłem śledzia w sosie musztardowym. Całość w charakterze przestudzonym, nie dość, że dało się zjeść to smakowało (i to nie tylko mi – Promyczek degustował z taką pewną lekką nutką nieśmiałości) a nawet nic mi dzisiaj nie jest (sic).
Przyczajam się okrutnie na Sacred i Divine Divinity, nie najświeższe toto ale odczuwam z promieniami wiosennego słońca silną potrzebę załupania w coś diablowatego (sistema na naszym sprzęcie zdecydowanie odwrotnie aż czuję, że dojrzałem do zainstalowania czegoś sprzecznego z moimi przekonaniami).
Tylko z czym ten kuskus dzisiaj chapnąć, hym, to jest dopiero dylemat moralny.
Trackbacki/pingbacki
Komentarze
Skomentuj
Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.
w połowie marca ukradkiem zaczął pić.pod koniec marca również ukradkiem zaczął palić.wszystko Ona widziała.wszystko.a zreszta pomiędzy wami widać lekkie podobieństwo…
nie da się ukradkiem zacząć pić :p
zacząć się da, gorzej z kontynuacją :)
a mówią, że najtrudniejsze są początki :p