Piątek 15:30
W przeciwieństwie do dwóch poprzednich, miesiąc obecny wlókł się niemiłosiernie wręcz. Pomiędzy jedną falą deszczu a drugą, widzę, że czas oderwać się trochę od wymiaru dziwnych znaków i tzw. rozrywek interaktywnych na rzecz irl’a.
Akumulatory naładowane a i Outcaffe przydałoby się odwiedzić.
Piątek 15:30 czyli odmienny stan niecierpliwości
Trackbacki/pingbacki
Komentarze
Skomentuj
Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.
Te słowa kursywą pisane to znaczenia jakieś mają?I jakie gry? Mowiłam, że trzylatek…Zastąp lepiej wychowawce w tym wolnym czasie. Notatki Twoje dośc trudno się czyta ze względu na liter rozmiar i kursywy niepojęte.off.on.line.icry.
…bo łiiiiikend. ;)
ach trzylatkiem być, marzenie :Dco do kursywy, siakiś taki imperatyw wewnętrzny;a Pani (Pan?) taka poważna?
juuuuuuupi :D
Mów mi po imieniu, bez żadnej tam poważnej 'pani’
po prostu: 'soso’?