ModPlug

Po uporczywej walce z upload’em na onet via GPRS udało się wrzucić nowego splesza. Z drobnych zmian, myślę, że bardziej polskojęzyczny tytuł jest mniej pretensjonalny.

Po dobrych kilku latach okazuje się, że nie zapomniałem jeszcze budowy podstawowych akordów i jestem w stanie napisać kilka nutek dla Promyczka. Dzięki takim cudom jak ModPlug (chyba jedyny tracker okienkowy na Winsy z taaaką obsługą klasycznych formatów modów – jeżeli się mylę, niech ktoś mnie sprostuje) składanie dźwięków może się odbywać bez strat w ludziach i sprzęcie (zobaczymy ile moja przyszła żona wytrzyma ;p).

Trackbacki/pingbacki

Komentarze

Skomentuj

Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.