…kijek

Coraz więcej czasu zaczynamy spędzać nad wyszperanymi w sieci albumami z różnymi ślubami i weselami i muszę przyznać, że zaczyna mnie coraz więcej obaw co do oprawy, zwłaszcza części hucznej, dopadać.

Pozostaje mi tylko mieć nadzieję w ten ciepły majowy weekend, że wspólnymi siłami (jest to kurde, jakby nie patrzeć spory kawałek przedsięwzięcia logistycznego) uda nam się uchronić przed wiejsko-przaśnymi zabawami o podtekstach seksualnych (tu mnie Młoda straszy opisem jakiejś zabawy w kółeczku z … kijem od szczotki między nogami …).

Skąd to się ludziom bierze, heh, co?
Może my jesteśmy z kosmosu, czy jak?

Trackbacki/pingbacki

Komentarze

Skomentuj

Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.