060511

Biuro na wysokich obrotach w przedpremierowym szołtajm plus do tego efekty specjalne na deser.

Piszę parę szybkich konstrukcji logicznych w stylu SELECT cośtam FROM cośtam WHERE cośtam z BETWEEN AND NOT IN (SELECT cośtam z innego serwera WHERE wykluczające cośtam BETWEEN) wsadzonych w nie do końca optymalne pętle (może zamiast zapętlać się to UNION jakiś? i jeszcze JOIN?). Dzień z jakimiś improwizacjami. Efektywny ale i chaotyczny.

Nic dziwnego, że niechcący zasypiam o godzinie 18.00 w sekund trzy na godziny dwie.

Jeszcze trochę pytań wysłanych do agencji nieruchomości. Chyba zaczyna nam się coraz bardziej podobać opcja na duże poddasze, byle nie z oknami połaciowymi (czy jak to się tam mówi).

TV4 szczuje jakimś popapraństwem produkcji francuskiej, horror, nie-horror kostiumowy, historyczny z czasów sprzed Republiki ale za to z elementami kung-fu. Przesadzili w dodatku z saturacją barw. Drzewianne jak mawiała moja babcia.

Jutro ostatni dzień tego tygodnia. Biorytm już jakiś taki nie za bardzo w formie. Dobrze, że w Netto pojawiły się z powrotem tanie duńskie puszkowe gatunki.

Ciekawa sprawa: ostatnio po placu i okolicy, tak około godziny 23:00 kręci się szambowóz. To tu podjedzie, podpompuje, to tam…

:)

Skomentuj

Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.