Tyle
Sobotnia rundka sklepowa poszła nadzwyczaj szybko i pomyślnie. Prawdę mówiąc, byłem przygotowany na dłuższe perygrynacje. Podobno nawet może przejść opcja ze ściętymi czubami u bucików. Ta kobiecość
Ratuję właśnie Promyczka przed wizjami poniedziałkowego podawania kiełbasy na pikniku przedszkolnym. Nie znam się na tym ale brzmi to dosyć odpychająco.
Wygląda na to, że czeka mnie rzeźba w PHP i OS Commerce. I to nie jedna. Muszę poszukać lekkostrawnej lektury co do PHP, trochę w dzisiejszych czasach wstyd przyznać ale jestem dinozaurem z czasów świeżości Perl’a w wersji piątej. No może ostatnimi czasy łyknąłem dużą porcję ASP. Gładko się mi w tym pisze. Może nawet za gładko.
Coś się już plączę. Tyle.
Skomentuj
Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.