Neckermann

Czasami się to nazywa ‘komputer się pomylił‘, ‘błąd systemu‘, itp., co wzbudza zawsze u mnie bardzo ironiczny uśmieszek (nie jestem ciekaw sytuacji kiedy jakiś mechanizm mojego autorstwa odchylałby się o parę stówek na plus lub minus). Jeżeli system w dodatku myli się na 500 złoty a sytuacja zaczyna zakrawać na typowo korporacyjną zagrywkę to skłaniam się ku temu by zacząć wykorzystywać potencjał sieci socjalnej.

Zatem: jak to sobie lubi Neckermann zagrać z klientami opisuje Paweł Tkaczyk na swoim blogu.

Trackbacki/pingbacki

Komentarze

Skomentuj

Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.