38 / 41
Dyżurna szklaneczka na barze od dyżurnych rzeczy zapełnia się paragonami i kwitkami transakcji dokonywanych za pomocą karty płatniczej.
Jest coraz spokojniej.
Nie chodzą mi ostatnio po głowie żadne metafory – jednakże stwierdzenie takie jak „zrzucam skórę” możnaby nadinterpretować; alternatywne wobec tego: „sypię się” – także.
Przewijamy z żoną piętnaście lat z historii radiowej Trójki: bo to już chyba czas, żeby się zastanowić nad kilkoma konkretniejszymi secikami na weselne instead-party.
– I napisz koniecznie, że bardzo kochasz żonę, bo czytelnicy już zaczynają się niepokoić
Bardzo kocham żonę
Skomentuj
Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.