[6]
Po obejrzeniu ’8 Mili’ z niejakim Eminemem w roli głównej stwierdzam stanowczo, że kulturowo muzyka czarnych lemingów (tak mnie naszło: się bujają wszyscy w jednym monotonnym rytmie jak lemingi) nie przemawia do mnie.
Tym bardziej się dziwię polskiemu naśladownictwu w klimatach okołoblokowych.
Pada, to marudzę, nie?
Na patefonie (jak nie ma żony w domu): Motörhead – 1916, (cała płyta). Na Ace of Spades chyba już jestem za stary
Skomentuj
Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.