Conieco

Nawiasem mówiąc to załapuję nawyki od żony o które nigdy bym się nie podejrzewał. Nigdy – znaczy oczywiście – do tej pory. Mija spokojnie północ i coraz natrętniej zaczynam marzyć o jakimś małym conieco :)

Trackbacki/pingbacki

Komentarze

Skomentuj

Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.