Jednostki miary?
Dziwna prawidłowość w takich skupiskach biur w centrach miast: im większa zbiorowość firm zorganizowana na dużej powierzchni tym pojedyńcza jednostka egzystencji mniejsza.
Inna sprawa, że gdy tak teraz się rozglądam po ograniczonej panoramie Hamburga za oknem to widzę, że ze wszystkiego da się zrobić biuro lub np. dobudować dwa pięterka.
Na wnioski dzisiaj to ja jednak za mało spałem w podróży tradycyjnym środkiem lokomocji w relacji Szczecin-Hamburg.
Trackbacki/pingbacki
Komentarze
Skomentuj
Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.
ostatnio nawet stare fabryki…. :)
Nie czaję bazy.
że biura? w sensie że im większy biurowiec z tym mniejszych biur się składa? :)
dla mnie o ile biuro w starej fabryce ma sens i urok to powiem szczerze, że nie wiem czy byłbym w stanie zamieszkać w lofcie; a kiedyś nawet miałem ochotę, teraz już się starzeję i coraz większa konserwa chyba się ze mnie robi :)