Bez numeru seryjnego

Finanse poukładałem w programie do tego przeznaczonym o dość śmieszącej nazwie. Wypadałoby może i postrzępionego bloga poukładać.

Czasami wolę nie myśleć, że tak bliska jest granica dzieląca nas od przeistoczenia się w połączenie organizera i kalkulatora. Chociaż sama tego świadomość wydaje się być wystarczającym środkiem obronnym.

Trackbacki/pingbacki

Komentarze

Skomentuj

Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.