Slomo
Koniunktura na życie się zrobiła. W szybkiej przestrzeni miejskiej w kwadracie centrum brak jest długich podróży kolejką podmiejską, autobusem, tramwajem, które sprzyjałyby wygenerowaniu czasu pozornie niewypełnionego w którym można by zagapić się w okno i poddać tak zwanej refleksji.
W takim jednak secie wielomiesięcznym jak teraz, w końcu znajdzie się miejsce na kilka dni zatrzymania. I tym chyba w tym roku będą Święta. Przede wszystkim i po krótkim przemyśleniu: w końcu.
Wstawiacie choinki do donicy z ziemią czy macie stojaki? A może wolicie jednak hodować polipropylen do pierożków, aromatyczny skądinąd?
Zwolnić czasami trzeba, oj trzeba, myślę.
Skomentuj
Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.