roulyn

bardziej być zamotanym to już chyba nie można; zaczynam się dziwić, że jeszcze kierunki świata mi się nie mylą;

efekt to jest gwałtownego tempa odrabiania zaległości przed dedlajnami, kolejnymi; dobrze, że one, te dedlajny, w miarę elastyczne są; inaczej cienko to widzę;

luźny poniedziałek (zresztą o czym teraz mówić, jak po przeprowadzce mamy taaaakie biuro);

w perspektywie ośmiu godzin widać kolejne osiem w autobusie; kierunek Poznań, editorial party 2, party na wybojach dodajmy z lekkim przekąsem; nic to; roulyn onte hajuej;

coś się chciałem zapytać…

a, znacie może i/lub polecacie jakieś lokale w Poznaniu?

Trackbacki/pingbacki

Komentarze

Skomentuj

Musisz być zalogowany żeby móc skomentować ten wpis.